Rowerowe.net: Kolarstwo w najlepszym wydaniu. Informacje rowerowe. Zawody, wyprawy, wycieczki rowerowe. Rower, rowery MTB i Szosowe.

rowerowe.net Kolarstwo, rower, rowery: filmy, wycieczki, zawody, maratony, części, filmiki, budowa roweru, gry, wyprawy rowerowe

JSN ImageShow - Joomla 1.5 extension (component, module) by JoomlaShine.com
Strona główna
Majowy weekend w Wiśle: rowerem na Stożek
Redaktor: Foreight   
06.05.2008.

keny, wojtek, kacperDługi weekend majowy postanowiliśmy spędzić oczywiście na rowerach. Wojtek (Biker Trzebinia) zaproponował 2 dniowy wypad do Wisły, wraz z kenym nie zastanawialiśmy się długo czy jechać. W sobotę o 7:30 opuszczamy Trzebinie z rowerami na dachu samochodu i po 2 godzinach byliśmy już na miejscu. Rozpakowaliśmy rowery i resztę mniej potrzebnych rzeczy i planujemy trasę na ten dzień.










- - - R E K L A M A - - -

- - - R E K L A M A - - -



błoto na trasieKolega Kacper (który był już na miejscu) mówi nam gdzie warto jechać. Na początku jedzie z nami. Ostatecznie padło na Wielki Stożek. Startujemy z Malinki (dzielnica Wisły) i obieramy kierunek na przełęcz Przysłup. Malowniczo położona droga pnie się leniwo w górę rzeki Wisełki. Po drodze mijamy zaporę, która tworzy Zbiornik wodny Wisła-Czarne to tu łączą się dwie Wisełki czarna oraz biała. Po dłuższej chwili skręcamy w prawo na drogę z nie ubitego kamienia i jedziemy już pod większym nachyleniu niż wcześniej. Na krótkiej wspinaczce podziwiamy pierwsze widoki po przez wykarczowany las.

W końcu rozpoczyna się pierwszy zjazd, dość szybki, który płynnie pokonujemy a na naszych twarzach pojawia się uśmiech. Wjeżdżamy na asfalt i zmierzamy na przełęcz Kubalonkę. Droga która na nią prowadzi jest prawie płaska mimo że jest na wysokości 800 metrów, po lewej stronie mamy przepaść :).

Za przełęczą odłącza się od nas Kacper – oszczędza nogi przed niedzielnym maratonem – my dalej kierujemy się już na Wielki Stożek czerwonym szlakiem.

Na szlaku zalegają spore ilości błota jakoś udaje się je omijać. Tuż przed Wielkim Stożkiem zatrzymujemy się na punkcie widokowym – podziwiamy Wisłę z wysokości 969 m.n.p.m. Jedziemy dalej na Stożku nawet się nie zatrzymujemy ze względu na dużą ilość ludzi (działające wyciągi;). Dla takiego zjazdu ze szczytu warto było tam jechać. Duże nachylenie, liczne uskoki z odstających korzeni i zakręty – był to trudny fragment jeden z ciekawszych jakie miałem okazje w przejechać, szkoda tylko, że był taki krótki…

punkt widokowyPo drodze zaczepiły nas pewne panie i dziwiły się nam, że tam jedziemy, że w ogóle się da :) Chcieliśmy jechać dalej w stronę Czantorii, ale pogoda nie była już łaskawa tego dnia i zafundowała nam lekki zimny prysznic. Na szybko opracowaliśmy plan ewakuacji z gór. Padło na żółty szlak.

Rozpadało się trochę a trasa robiła się z każdą chwilą coraz bardziej śliska w glinianej ścieżce były głębokie koleiny po jakiś samochodach, po drodze pod drzewem spotkaliśmy grupkę bikerów chyba próbujących się schronić przed deszczem. Po dojechaniu do asfaltu zatrzymaliśmy się na przystanku żeby bardzo nie zmoknąć. Po przeczekaniu deszczu. Udaliśmy się prosto do domu.

Zobacz galerie z 1 dnia




Skomentuj
  • Prosze nie uzywaj wylgaryzmow i pisz na temat
  • Nie pisz tylko po to zeby reklamowac swoja strone - i tak komentarz zostanie usuniety
  • Aby dodac komentarz przepisz kod z obrazka
  • Wszystkie komentarze sprzed dnia 09.10.2006 zostaly usuniete ze wzg na zmiane systemu komentarzy - przepraszamy
Nick:
E-mail
WWW
Temat:
Komentarz:

Kod z obrazka:* Code

Powered by AkoComment!

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Najnowsze filmy

ogłoszenia chrzanów   Sklep Rowerowy SZUMGUM   szybkie czytanie   Dysleksja   Kraków   Zdjęcia Panoramiczne   Euro 2008   EGIPT   okna bielsko   dzień mamy   Prison Break add url Perfumy Microsoft Osiedle Morskie Lusówko
Free Joomla Templates