| Informacje |
| Nagrody |
| Regulamin |
| TopLista |
| Strony konkursowe |
| Zgłoś stronę |
| Promuj konkurs! |
| Turystyka rowerowa |
| Wycieczki i wyprawy |
| Nasze góry |
| Porady |
| Przepisy |
| Kontakt |
| Spis treści |
| EURO 2008 |
XC MTB
PŚ w kolarstwie górskim - Polki daleko | PŚ w kolarstwie górskim - Polki daleko |
| Redaktor: Foreight | ||||||||
| 20.04.2008. | ||||||||
Chinka Ren Chengyuan wygrała w belgijskiej miejscowości Houffalize pierwsze w tym sezonie zawody Pucharu Świata w kolarstwie górskim. Słabo wypadły Polki. Najlepsza - Magdalena Sadłecka zajęła 29. miejsce, tracąc do Chinki blisko 15 minut.
Wicemistrzyni świata z 2005 roku Maja Włoszczowska została sklasyfikowana dopiero na 88. miejscu. 1. Ren Chengyuan (Chiny) 2:11.06 2. Irina Kalentiewa (Rosja) strata 35 s 3. Marie-Helene Premont (Kanada) 1.08 4. Margarita Fullana (Hiszpania) 2.23 5. Georgia Gould (USA) 2.47 6. Gunn-Rita Dahle-Flesjaa (Norwegia) 4.00 29. Magdalena Sadłecka (Polska) 14.58 31. Aleksandra Dawidowicz (Polska) 16.04 45. Anna Szafraniec (Polska) 20.53 88. Maja Włoszczowska (Polska) 2 rundy więcej na sport.pl Maja Włoszczowska pisze: Nie takiego początku sezonu oczekiwałam... Już na pierwszym okrążeniu dzisiejszego wyścigu Pucharu Świata w Houffalize zerwałam łańcuch, skrzywiłam hak i nie wiem co tam jeszcze. Było na tyle źle, że całkowicie zablokowało mi się koło i w żaden sposób nie byłam w stanie wyrwać łańcucha spomiędzy zębatek. Dlatego do boksu technicznego biegłam z rowerem na ramieniu (jakieś "drobne" 2-3 kilometry). Tam Grzesiu Dziadowiec zmienił mi przerzutkę i łańcuch i wreszcie mogłam wskoczyć na rower. Oczywiście straciłam na wszystkim mnóstwo czasu i spadłam na ostatnią pozycję. Przyznam, że było nawet zabawnie, bo niektórzy kibice myśleli, że jadę pierwsza... Może nie było specjalnie sensu w kontynuowaniu wyścigu, jednak za wszelką cenę chciałam go ukończyć i przede wszystkim potrenować, bo szansy na jakiekolwiek punktowane miejsce już nie miałam. Udało mi się przeskoczyć jakieś 15 zawodniczek i niestety musiałam skończyć mój "trening", bo sędziowie ściągali wszystkie zawodniczki ze stratą powyżej 20 minut (i tak zdziwiłam się, że nie zrobili tego wcześniej...). I tak wyglądał mój pierwszy Puchar Świata... Załamana nie jestem, bo nie ma czym - taki jest sport i takie jest życie. Trzeba sobie umieć radzić ze wszystkim. Szkoda tylko, że dalej nie wiem jaka jest tak naprawdę moja forma (szóste miejsce z którego spadłam nic nie mówi, gdyż był to dopiero początek wyścigu) i przede wszystkim w Offenburgu znów będę daleko stała na starcie... ale bywa. Jakoś sobie poradzę, prawda? ;) A najważniejsze w tym roku są Igrzyska i Mistrzostwa Świata i to tam ma mi dopisać szczęście.
Powered by AkoComment! |
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| DH i 4X |
| Maratony MTB |
| Zawody XC |
| Szosowe |
| Tor |
| BMX |
| Rajdy przygodowe AR |
| Dodaj zawody! |