Rowerowe.net: Kolarstwo w najlepszym wydaniu. Informacje rowerowe. Zawody, wyprawy, wycieczki rowerowe. Rower, rowery MTB i Szosowe.

rowerowe.net Kolarstwo, rower, rowery: filmy, wycieczki, zawody, maratony, części, filmiki, budowa roweru, gry, wyprawy rowerowe

JSN ImageShow - Joomla 1.5 extension (component, module) by JoomlaShine.com
Strona główna arrow Newsy arrow Film: Marco Pantani, po telewizyjnej premierze
Film: Marco Pantani, po telewizyjnej premierze
Redaktor: keny   
13.02.2007.
450px-pantaniSiedem milionów Włochów obejrzało w telewizji film fabularny o tragedii swojego sportowego idola, który z podium Tour de France i Giro d'Italia spadł w narkotykową przepaść – pisze Rzeczpospolita.

Film pokazano trzy lata po tym, gdy w hoteliku Pod Różami w Rimini 34-letniego Marco Pantaniego w samotnej ucieczce pod kokainową górę zawiodło serce. To samo, które pozwalało mu triumfalnie piąć się na rowerze na alpejskie szczyty. Film pokazuje Pantaniego, gdy wygrywał wyścigi i gdy przegrywał życie. Pokazuje kolarstwo jako sport dyktujący najcięższe warunki, ale równocześnie przeżarty rakiem dopingowej hipokryzji.

 

 

 

- - - R E K L A M A - - -

- - - R E K L A M A - - -

Przez ekran przewijają się, grając samych siebie, koledzy "Pirata" z drużyny i jego mechanik. Rodzice, siostra, koledzy zgodnie twierdzą, że film mówi prawdę.

Oznaczałoby to, że w 1999 roku, gdy Pantani, prowadząc w klasyfikacji Giro d'Italia, został zdyskwalifikowany za doping, padł ofiarą spisku. Opromieniony zwycięstwem w Giro i Tour der France rok wcześniej jechał po pewne zwycięstwo. Trzy dni przed końcem wyścigu miał ponad cztery minuty przewagi nad następnym. Etap do Madonna di Campiglio zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami wygrać miał ktoś inny. Ale na ostatnim 15-kilometrowym podjeździe Pantani nie wytrzymał. Ruszył za grupą uciekinierów, dogonił, przegonił i ośmieszył. O"niezapowiedzianej" kontroli antydopingowej wiedzieli wszyscy poza Pantanim. 

www.sport.wp.pl / Więcej w "Rzeczpospolitej" 

 

Zobacz fragment filmu:

 

Marco Pantani (ur. 13 stycznia 1970 w Cesena; zm. 14 lutego 2004 w Rimini), włoski kolarz szosowy.

Był specjalistą jazdy w górach. Wśród jego sukcesów można wymienić brązowy medal Mistrzostw Świata, kilka wygranych etapów największych wyścigów wieloetapowych – Tour de France i Giro d'Italia oraz zwycięstwa w obu tych wyścigach w ciągu jednego roku (1998). Jego kariera załamała się w 1999, kiedy to został wykluczony na dzień przed końcem kolejnego Giro, którego był zdecydowanym liderem, z podejrzeniem stosowania dopingu.

Najlepszy sezon '98

Giro d'Italia '98

Pantani zaczął sezon 1998 od trzeciego miejsca i zwycięstwa etapowego w hiszpańskiej Vuelta a Murcia oraz czwartej lokaty w Giro del Trentino, stanowiącej dla niego poważne przetarcie przed wielkim Giro d'Italia.

W wyścigu Dookoła Włoch najpierw przez ponad dwa tygodnie toczył zaciętą walkę z Pawłem Tonkowem i Szwajcarem Alexem Zülle. W tym czasie wygrał etap czternasty do stacji Piancavallo i był drugi na odcinku jedenastym do San Marino, za Andrea Noe'm. Prowadzenie w wyścigu objął po etapie siedemnastym prowadzącym przez słynne przełęcze: Fedaia-Marmolada i Pordoi do miejscowości Selva Val di Gardena. Ukończył go na drugiej pozycji za współtowarzyszem ucieczki Giuseppe Guerinim, a dzień później dał się ubiec Tonkowowi na finiszu w Alpe di Pampeago.

Z walki o najwyższą stawkę wypadł Zülle, lecz Tonkow do końca się nie poddawał. Na ostatnim górskim etapie, dziewiętnastym do Plan di Montecampione, Pantani zaatakował już u podnóża finałowego, blisko 20-kilometrowego podjazdu. Tylko Tonkow wytrzymał ten atak i kilka kolejnych, lecz musiał się ostatecznie poddać na 2,5 kilometra przed metą. Pantani zdołał nad nim nadrobić 57 sekund (trzeci Guerini stracił aż 3:16) i powiększył swą przewagę nad "Kozakiem" do minuty i 28 sek.

Dwa dni później na rozegranym we "włoskiej" Szwajcarii przedostatnim etapie, czasówce z Mendrisio do Lugano nie tylko nie dał sobie odebrać uzyskanej wcześniej przewagi, ale zajął nawet trzecie miejsce i nadrobił nad Tonkowowem dalsze 5 sekund. Triumf w Mediolanie był podwójny, bowiem niejako przy okazji generalnego zwycięstwa Pantani wygrał także klasyfikację górską tego wyścigu, którą ów wybitny góral zazwyczaj na Giro czy TdF sobie odpuszczał.

Tour de France '98

Pomiędzy metą Giro (7 czerwca) a startem Touru w Dublinie 11 lipca, tylko trenował odpoczywając od startów. Burzliwą z uwagi na aferę Festiny "Wielką Pętlę" 1998 zaczął z niezwykle niskiego pułapu tzn. z zaledwie 181 miejsca na 189 startujących w prologu. Na pierwszej, długiej 58-kilometrowej czasówce z Meyrignac l'Eglise do Correze zajął z33 pozycję ze stratą 4 min. i 21 sek. do Ullricha.

Dopiero w Pirenejach zaczął szybko przesuwać się w górę generalnej tabeli. "Pirat" był drugi, za swym rodakiem Rodolfo Massim, na etapie dziesiątym do Luchon, po czym wygrał etap jedenasty do Plateau de Beille. Przed Alpami na tydzień przed końcem ścigania był czwarty w klasyfikacji generalnej ze stratą 3 min. i 1 sek. do prowadzącego Ullricha.

Następnego wieczora po rajdzie od Col du Galibier po metę w Les Deux Alpes był już liderem wyścigu z przewagą 3 min. 53 sec. nad Amerykaninem Bobbym Julichem. Bezlitośnie zmiażdżony podczas tego deszczowego dnia Ullrich chwilowo spadł aż na czwartą pozycję "z bagażem" 5 minut 56 sek. do Włocha.

Dzień później na etapie szesnastym do Albertville prowadzącym przez przełęcz Madeleine, dwaj wielcy rywale walczyli bark w bark do samej mety – po zaciętym finiszu wygrał Ullrich przed Pantanim. Ostatni z zaplanowanych górskich odcinków (do Aix-les-Bains) zneutralizowano na skutek protestu peletonu solidaryzującego się z przesłuchiwanymi do rana kolarzami holenderskiej ekipy TVM.

Przedostatniego dnia wyścigu na 52-kilometrowej czasówce z Montceau-les-Mines do Le Creusot zajął trzecią lokatę tracąc do zwycięskiego Niemca tylko 2 minuty 35 sek. Cały wyścig wygrał więc z przewagą 3 min. 21 sek. nad Ullrichem i 4 min. 8 sek. nad Julichem. Tym samym jako pierwszy kolarz od czasu Miguela Induraina (w sezonie 1993) wygrał oba wielkie wyścigi: Giro d'Italia i Tour de France w jednym sezonie. Został pierwszym Włochem od czasu Felice Gimondiego (1965), który wygrał w Tour de France. Swoje zwycięstwo zadedykował w Paryżu swemu zmarłemu 26 czerwca w wieku 77 lat mentorowi Luciano Pezzi'emu.

Giro 1999 i sprawa dopingu

Do sezonu 1999 Pantani przystąpił jako król wyścigów etapowych. Przełomowy rok w życiu Pantaniego zaczął się obiecująco już w marcu od generalnego i etapowego zwycięstwa w Vuelta a Murcia oraz etapowego sukcesu w Setmana Catalana. W kwietniu zajął ósme miejsce w Vuelta al Pais Vasco i trzecie w Giro del Trentino.

Do Giro d'Italia przystąpił jako niemal pewny jego zwycięzca. Przez pierwsze trzynaście dni w Appeninach toczył zaciętą walkę z wszechstronnym Francuzem Laurentem Jalabertem. Pantani wygrał etap ósmy z metą w paśmie górskim Gran Sasso d'Italia nieopodal miejscowości L'Aquila i objął prowadzenie w wyścigu.

Dzień później zajął trzecie miejsce podczas pagórkowatej czasówki wokół Ancony, lecz ze zwycięskim Jalabertem przegrał o 55 sekund i stracił koszulkę lidera, choć obaj mieli ten sam czas łączny po dziewięciu dniach rywalizacji. Pierwszy dzień zmagań w Alpach tzn. odcinek czternasty do Borgo San Dalmazzo prowadzący przez trudną przełęcz Fauniera padł łupem specjalisty od zjazdów Paolo "Il Falcone" Savoldelliego, lecz Pantani był drugi i nad Jalabertem zyskał minutę i 41 sek.

Następny etap z metą w sanktuarium Oropa Pantani wygrał etap 21 sekund przed Jalabertem pomimo tego, iż u podnóża tego podjazdu stracił około pół minuty na skutek defektu tylnej przerzutki. Na etapie szesnastym, kończącym się niewielkim wzniesieniem w miejscowości Lumezzane, role się odwróciły, bowiem wygrał "Jaja" przed "Il Pirata".

Podczas etapu osiemnastego, płaskiej czasówki wokół Treviso Pantani zajął siódme miejsce tracąc minutę 38 sek. do Ukraińca Serhija Honczara, minutę 21 sek. do drugiego Savoldelliego i 57 sek. do czwartego tego dnia Jalaberta. W Dolomity wjechał więc z przewagą 0:44 nad Savoldellim i 1:09 nad Jalabertem. Etapy dziewiętnasty (do Alpe di Pampeago) i dwudziesty (do Madonna di Campiglio) wygrał bezdyskusyjnie z przewagą 1:07 nad najbliższym z rywali.

W klasyfikacji generalnej, przed przedostatnim odcinkiem do Aprica miał już 5 minut 38 sek. zysku nad wiceliderem Savoldellim. Prowadził też w klasyfikacjach punktowej i górskiej, więc miał szansę powtórzyć wynik Eddy Merckxa z Tour de France z roku 1969 czyli zdobyć wszystkie trzy najbardziej prestiżowe koszulki tego wyścigu.

Jednak 5 czerwca nad ranem przeprowadzone wśród zawodników czołówki badania na poziom hematokrytu wykazały 50% przekroczenie dozwolnego stężenia hemoglobiny w krwi Pantaniego. Wynik ten oznaczał zawieszenie zawodowej licencji kolarza na dwa tygodnie ze "względów zdrowotnych" i w konsekwencji wykluczenie z już prawie wygranego wyścigu.

Wyścig wygrał ostatecznie Ivan Gotti przed Paolo Savoldellim i Gilberto Simonim. Jalabert był czwarty. Pantani zaszył się przed światem w swej posiadłości na dobry miesiąc. Nie pojawił się na starcie Tour de France, który wykreował nowego bohatera, Lance'a Armstronga ani żadnego innego wyścigu do końca tego sezonu. Ponoć w tym ciężkim dla siebie okresie po raz pierwszy zaczął zażywać kokainę, która stała się później powodem jego śmierci.

Powrót do ścigania

W ostatniej chwili pojawił się w Rzymie na starcie milenijnego Giro d'Italia. Nie był to tej imprezy dobrze przygotowany (ukończył ją na 28 pozycji ze stratą 59:39), więc na trasie pomagał swemu młodszemu koledze Stefano Garzelliemu, który zdołał wygrać cały wyścig.

Przebłysk dawnej formy miał na etapie dziewiętnastym do francuskiego Briançon gdzie finiszował drugi wygrywając z liderem Francesco Casagrande i Garzellim. Podczas Touru przeżył klęskę w Pirenejach na górze Hautacam, więc na półmetku wyścigu zajmował ledwie 25 miejsce.

Jednak w Alpach rzucił wyzwanie samemu Armstrongowi. Wygrał etap dwunasty z metą na osławionej Mont Ventoux, choć wyglądało na to że Amerykanin podarował Włochowi to zwycięstwo. Dwa dni później Pantani był trzeci w maratońskim etapie czternastym do Briancon, zaś odcinek piętnasty do Courchevel wygrał już samotnie jak za najlepszych swych czasów.

Tydzień przed końcem był już szósty w klasyfikacji generalnej ze stratą tylko minuty 37 sek. do wicelidera Ullricha. Na ostatnim górskim etapie do Morzine zdecydował się na długą, samobójczą wręcz szarżę wymierzoną w Armstronga, z którym pokłócił się co do interpretacji wydarzeń na Mont Ventoux. Niestety przeliczył się z siłami i stracił blisko czternaście minut do najlepszych, po czym nie przystąpił już do siedemnastego etapu.

Schyłek formy i dalsze problemy z dopingiem

Po 2000 r. kariera Pantaniego była już w końcowym etapie. Pojawiał się na szosie dość rzadko, zwykle w ogonie peletonu otoczony wierną grupą pomocników z Mercatone Uno. Częściej słychać było o nim w kontekście związanych ze sprawami dopingowymi śledztw i procesów sądowych i brawurowych wyczynów za kierownicą samochodu.

W 2001 roku w Giro d'Italia jechał słabo i wycofał się przed startem do dziewiętnastego etapu półtorej doby po wieczornym nalocie carabinieri na hotele kolarzy w San Remo. W tym samym roku został oczyszczony z zarzutów oszustwa sportowego w związku z podwyższonym poziomem hematokrytu (aż 60,1%) jaki wykrytu u niego w szpitalu po wspomnianym już bardzo groźnym wypadku z października 1995 roku.

Podczas Giro d'Italia 2002 Pantani wycofał się w Dolomitach na etapie szesnastym do Corvara alta Badia. Niedługo po tym wyścigu tj. w czerwcu został ukarany przez swą macierzystą federację 8-miesięczną dyskwalifikacją w związku z wykryciem w jego pokoju hotelowym podczas Giro 2001 strzykawek z insuliną. Miesiąc później Sportowy Sąd Arbitrażowy uchylił tę karę, lecz kolarz do prawdziwego ścigania i tak gotów był dopiero na wiosnę 2003 r.

Ostatnie dni i śmierć

Wydawało się odnalazł w końcu choć skrawki dawnej formy. Po trzech latach ukończył Giro d'Italia i to na bardzo przyzwoitym, czternastym miejscu. Na etapie dwunastym z metą pod mordercze Monte Zoncolan był nawet piąty i gdyby nie upadek na zjeździe z Colle di Sempeyre na etapie osiemnastym do Chianale mógłby ukończy cały wyścig w pierwszej dziesiątce.

Niestety było to za mało by zasłużyć sobie na start w jubileuszowym Tour de France i wobec odmowy zaproszenia do Francji Marco stracił motywację do treningów. We wrześniu zniknął z pola widzenia szefów swej drużyny i został przez nich zawieszony w roli zawodnika Mercatone Uno. Zaczął uciekać przed bliskimi, wyjechał nawet na Kubę, zaś przez cały ten czas jego narkotykowe problemy narastały.

Wieczorem 14 lutego 2004 roku znależiono go martwego w pokoju hotelowym w nadmorskim kurorcie Rimini, do którego zawitał kilka dni wcześniej. Cztery dni później w ostatniej drodze na cmentarz w rodzinnym Cesenatico towarzyszyło mu 20 000 żałobników, wśród nich liczni koledzy i rywale z szosy, a nawet zawodnicy wcześniejszych epok (jak Luksemburczyk Charly Gaul i Francesco Moser) czy też innych dyscyplin (jak słynny alpejski narciarz Alberto Tomba). Po pierwszej sekcji zwłok uznano, że przyczyną śmierci był obrzęk mózgu i niewydolność mięśnia sercowego. Druga, wnikliwsza analiza wykazała, że było to spowodowane przedawkowaniem kokainy zażywanej w połączeniu z lekami antydepresyjnymi.

 

 

 

Skomentuj
  • Prosze nie uzywaj wylgaryzmow i pisz na temat
  • Nie pisz tylko po to zeby reklamowac swoja strone - i tak komentarz zostanie usuniety
  • Aby dodac komentarz przepisz kod z obrazka
  • Wszystkie komentarze sprzed dnia 09.10.2006 zostaly usuniete ze wzg na zmiane systemu komentarzy - przepraszamy
Nick:
E-mail
WWW
Temat:
Komentarz:

Kod z obrazka:* Code

Powered by AkoComment!

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
- - - R E K L A M A - - -

- - - R E K L A M A - - -

Szukaj

Google

Losowy film

Najbliższe zawody


Superliga - Downtown Przemyśl
0 Dni do zawodów
(4X, Downhill)

Mio Fujifilm Bike Maraton - Boguszów Gorce
0 Dni do zawodów
(Maratony MTB)


Bank BPH Grand Prix MTB - Bielawa
0 Dni do zawodów
(Zawody XC)


Skandia MTB Maraton - Bielawa
1 Dni do zawodów
(Maratony MTB)


Gryf Maraton MTB - Szczecin
1 Dni do zawodów
(Maratony MTB)


Tour de Pologne, tylko kobiety
5 Dni do zawodów
(Szosa)


III Piknik Rowerowy w Beskidzie Niskim
5 Dni do zawodów
(Przygodowe / AR)

Beskidy MTB Trophy
5 Dni do zawodów
(Maratony wieloetapowe)


Zobacz wszystko

Najnowsze filmy

ogłoszenia chrzanów   Sklep Rowerowy SZUMGUM   szybkie czytanie   Dysleksja   Kraków   Zdjęcia Panoramiczne   Euro 2008   EGIPT   okna bielsko   dzień mamy   meble biurowe imprezy integracyjne leczenie żylaków VICHY Organizacja konferencji
Free Joomla Templates