|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
08.05.2008. |
Wstalem o 6.35 - moi gospodarze o 7.45 wyjezdzali do swojego kosciola (na swoja cerkiew mowia Hram). Calkiem interesujacy ludzie. On pop oraz jego zona, ktora sie wszystkiego bala - nawet nie kazala mi brac tabletek bi nie mozna (nie posluchalem). Wieczorem na poczekaniu ugotowali zupe rybna z Jesiotra, do kolacji otworzyli butelke Martini - nawet jak dla nich pilem zbyt wolno i poprzestalem tylko na jednej, duzej lampce. Dzis na droge dostalem domowy chleb, pare jajek, puszke rybna i z ikra oraz ok. 0,5kg ciastek. Chcieli mi tez dac butelke zsiadlego mleka, ale nie mialem juz, gdzie to zapakowac. On w tajemnicy przed zona dal mi na pamiatke swoja fotografie i 1000 rub.!
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
08.05.2008. |
Budzik mialem ustawiony na 7 rano. Pomimo ze wczesniej nie moglem doczekac sie wyjazdu, to wstawanie szlo opornie. Po sniadaniu udalem sie jeszcze na chwile do Kosciola - gdy wychodzilem z niego zaprzyjazniony Ks. Arkadiusz zaczal msze w j. rosyjskim - jedna z intencji byla za mnie!
Jako ze wyruszylem bez przyczepki, a i dawno nie pakowalem sie, to tym razem zeszlo mi to znacznie dluzej niz planowalem. Ostatecznie worka z rzeczami nie wyslalem do Irkucka - moze na przekor. Zostal on u Pana Czeslawa (opiekowal sie mna w Moskwie) i on go wysle pod wskazany adres, ktory podam mu z trasy. Na pozegnanie byly oczywiscie pamiatkowe fotki z moimi dobrodziejami.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
06.05.2008. |
26 dzień wyprawy
Dzień zaczął się stosunkowo późno i leniwie. Przed południem udało mi się tylko wysłać relację z piątku oraz pooglądałem sobie z rodzicami Vlada ich rodzinne zdjęcia.
Po południu wyruszyliśmy na zwiedzanie. Najpierw było Centrum Tuły, którego wizytówką jest Kreml (nasz zamek) z dziewięcioma basztami, wybudowany na początku XVI wieku. Niestety, ale poza dziewięcioma basztami i spinającym je murem, w środku jest duży bardzo duży dziedziniec, na którym są Cerkiew i Muzeum Róży. Samo wejście na Kreml kosztowało 20 rub., a za muzeum dodatkowo płaci się 10 rub. W trakcie zwiedzania Kremla do naszej trójki (Vlad, Lena i ja) dołączył Aleksej. Będąc w Tule nie można zapomnieć o piernikach, z których miasto słynie ? są naprawde smaczne.
Zobacz zdjęcia z wyprawy w naszej galerii
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Krzysztof Kowalczyk
|
|
05.05.2008. |
ADRIATIC-SUN 2008 to nazwa tegorocznej wyprawy rowerowej dwóch przyjaciół ze szkolnej ławy - Krzysztofa Kowalczyka i Tomasza Zioły. Przewidywany czas trwania podróży to 40 dni, a rozpoczęcie jest zaplanowane na 3 lipca 2008r. Nie będzie to ich pierwsza taka wyprawa – w zeszłym roku przejechali prawie całą Polskę pokonując dystans 3 000 km w 25 dni.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
30.04.2008. |
Poranek jak zwykle - wstaje ok. 8 rano, szybka toaleta, a nastpnie msza Św. w j. rosyjskim. Ale najważniejsze - ból w kolanie jest coraz mniejszy.
Po Kościele śniadanie, a następnie udało mi się znowu dostać bezpłatny internet. Długo sobie na nim nieposiedziałem, ponieważ otrzymałem telefoniczną informację od ubezpieczyciela, gdzie mam się stawić na decydujące badanie. Po jakieś godzinie dotarłem do wskazanej kliniki. Tam okazało się, że nie wszystko jest dograne z moim badaniem i musiałem trochę poczekać.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
29.04.2008. |
7 dzien wyprawy
Wstalem o 6 rano – szybka toaleta, a nastepnie ponad 20 min. gimnastyki na rozgrzewke dla rozruszania misni po dniu przerwy. Dalej bylo sniadanie z moim przyjacielem i gospodarzem Antonim Zakiewicz, ktore to wspaniale przygotowala jego mama. Ona tez podarowala mi chleb Sw. Agaty, aby chronila mnie przed nieszczesciami w podrozy (dzien wczesniej otrzymalem rozaniec od mojej kolezanki Reginy Klukowskiej).
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
13.04.2008. |
2 dzień wyprawy. Wstałem o 6 rano – poranna toaleta, ćwiczenia rozciągajce i pakowanie. Odbyło się też ważenie – ja miałem 75 kg naczco, a sprzęt z bagażem 91 kg! Następnie było sniadanie, na którym pojawiło się kilka osób z rodziny i kolega Darek, który podarował mi Św. Krzysztofa.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Krzysztof Skok
|
|
09.04.2008. |
Ostatnia noc minęła spokojnie (Gdańsk – Przymorze), ale krótko – spałem tylko 5 godz. (pakowałem się do 1 w nocy). Wstałem o 6 i od razy nie miła informacja – było pochmurno i siąpił deszcz. Szybka toaleta, śniadanie, ostatnie pakowanie rzeczy i wynoszenie sprzętu na dwór, a następnie jego mocowanie na rowerze i w przyczepce. O 7.30 byłem na mszy (trochę się spóźniłem), po której ksiądz poświęcił rower i sprzęt i pobłogosławił mnie.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
29.03.2008. |
Stowarzyszenie Beskid Zielony Lokalna Organizacja Turystyczna po raz trzeci organizuje ogólnopolskie spotkanie rowerzystów pod nazwą: Rowerem przez Beskid Zielony Magiczną Krainę Łemków i Pogórzan.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
27.03.2008. |
Początek ubiegłego stulecia. Wyruszają kolejne ekspedycje kierowane przez Przewalskiego, Littledale'a, Hedin'a. Mają jeden cel - pokonanie surowego i niedostępnego obszaru Chang Tang. Większa część zwierząt, które służyły do pomocy w niesieniu ton niezbędnego sprzętu ginie, członkowie ekspedycji są skrajnie wycieńczeni. Wszystkie zespoły ponoszą klęskę. Aż do dzisiejszych czasów, prawie każda następna próba eksploracji tych regionów kończy się niepowodzeniem.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
11.03.2008. |
Stowarzyszenie „Beskid Zielony” Lokalna Organizacja Turystyczna w Gorlicach już po raz trzeci z radością zwołuje wszystkich miłośników aktywnej turystyki rowerowej oraz przyrody beskidzkiej z Polski i Słowacji na czterodniowe spotkanie do Ośrodka Szkoleniowo-Wypoczynkowego Nadleśnictwa Gorlice w Radochnie w dniach 22-25 maja 2008 roku.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Krzysztof Skok
|
|
07.02.2008. |
Działające przy Uniwersytecie Gdańskim Koło Naukowo-Podróżnicze "WOSTOK" organizuje wyprawę rowerową Pekin 2008. Wyjazd planowany jest w terminie od kwietnia do września 2008 roku. W tym czasie uczestnicy pokonają na rowerach ponad 12 tys. km na szlaku Gdańsk - Wilno - Moskwa - Irkuck - Ułan Bator - Szanghaj - Pekin - Władywostok. Droga powrotna planowana jest koleją transsyberyjską. Po powrocie planowana jest wystawa zdjęć z wyprawy oraz pokazy slajdów dla darczyńców.
Skomentuj (2 ) |
|
Czytaj
|
|
|
Ciekawe miejsca
|
|
Redaktor: keny
|
|
11.05.2007. |
Milówka w szerokim świecie zasłynęła głównie dzięki Golec uOrkiestrze i ich piosenkom, ale poza tym co wyśpiewali ma też wiele więcej do zaoferowania. W roku 1999 Milówka została laureatem konkursu na "Złotą Miejscowość Radia Katowice" co oznacza, że w Milówce można się dobrze bawić. Ponadto od 1998 roku Milówka jest drugim po Bukowinie Tatrzańskiej polskim członkiem Europejskiej Fundacji Miast Karnawałowych (FECC).
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Wyprawy rowerowe
|
|
Redaktor: Marek Zając
|
|
05.04.2007. |
"Miejskie Centrum Informacji i Turystyki w Piekarach Śl. zaprasza wszystkich amatorów turystyki rowerowej na Obóz Rowerowy „Kopenhaga ’2007”. Odbędzie się on w terminie od 15 do 26 lipca 2007 r. Impreza o charakterze typowo turystycznym (nie sportowym) przeznaczona dla wszystkich bez wzgledu na wiek. Wymagana jedynie odrobina kondycji i dobry humor.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
Portugalia/Hiszpania/Maroko 2006
|
|
Redaktor: Kasia i Łukasz
|
|
17.10.2006. |
|
16.10.2006. Pada i wieje silny wiatr. Gory prowincji Beira,miejscowosc Guarda -
najwyzejpolozone miasto Portugalii. 400 km przeprawy przez gory za
nami.. Wreszcie udalo nam sie znalezc internet i chwile czasu, by
zamiescic pierwsza relacje z podrozy.Rowerowanie rozpoczelismy w
Porto,gdzie spedzilismy az 3 dni! :)
Skomentuj (2 ) |
|
Czytaj
|
|
|
Portugalia/Hiszpania/Maroko 2006
|
|
Redaktor: Foreight
|
|
07.10.2006. |
|
Łukasz i Katarzyna mają po 26 lat, kochają rower i kontakt z
naturą. Dwa lata temu odbyli wyprawę dwunastodniową po Szwajcarii. W tym roku
chcą zwiedzić: Portugalię, Hiszpanię i Maroko w ciągu około trzech miesięcy,
wyprawa nie ma charakteru wyczynowego.
Do Portugali polecieli samolotem, z Lizbony do Porto udadzą
się pociągiem by później przesiąść się na rowery.
Skomentuj |
|
Czytaj
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 21 z 30 |